Komu do szkoły iść by się chciało?
Szkoda dnia słonecznego,
Trzeba wymyślić coś ciekawszego!
W cieniu lipy, na zielonej trawce
Całkiem inaczej niż w szkolnej ławce
Rozłożeni na kocach odpoczywaliśmy,
Później na grillu kiełbaski piekliśmy
Sebciu i Ola – nasi kucharze
Laska i Beti – grali na gitarze
Jedni gawędzili i głośno się śmiali,
Inni z Panią Ewą dużo plotkowali…
Bardzo solidarna jest nasza pani
Z lekcji urywa się razem z uczniami
Inni nauczyciele zaraz dołączyli
Razem z dyrekcją świetnie się bawili.
Ktoś z boku ogląda to widowisko
„Czy to aby na pewno szkolne boisko?
Słońce trochę mocniej przyświeciło,
a ludziom w LO porządnie odbiło”
~~Czarna Szczota~~ ;p
